Punkt widzenia Elary
Fala radości przetoczyła się przez pokój, gdy zobaczyłam, jak szybko i w pełni Fia wraca do sił. Niemal w jednej chwili z dziecka przykutego do łóżka, zbyt słabego, by podnieść głowę, stała się kimś, kto prawie z niego wyskakuje. Musieliśmy ją uspokajać, dopóki wszyscy Uzdrowiciele jej nie zbadali.
To było jak cud.
Gdy sala zaczęła się zapełniać Uzdrowicielami przychodzącymi z






