Punkt widzenia Zareka
– To nie podlega dyskusji – oznajmiłem radzie starszych, gdy wszyscy siedzieli wokół długiego stołu konferencyjnego, obrzucając mnie różnymi spojrzeniami – od irytacji i frustracji po zmartwienie i litość. – Będę pracował zdalnie z terenów watahy SanguineLune, kontynuując starania o względy Elary.
– A czy ona nie może zostać tutaj? – zapytał jeden ze starszych.
– Nie.
Dwaj st






