Perspektywa Elary
Ginny poprosiła mnie o powrót do garderoby, gdzie zjawiła się krótko po tym, niosąc suknię, którą sama miała mieć na sobie tego wieczoru. Na sobie miała szlafrok.
Patrzenie na moją własną suknię wciąż napawało mnie smutkiem. Była taką piękną rzeczą, zniszczoną bez żadnego realnego powodu. Jak Morwenna czy Vexia mogły sądzić, że to wystarczy, by mnie powstrzymać, po tym wszystkim,






