Punkt widzenia Elary
Skoro komisja zdecydowała, co zrobić z Vexią, nie było już powodu, by wstrzymywać zawody, więc następnego dnia harmonogram był kontynuowany, nieco zmieniony ze względu na stracone dni, ale w większości normalnie.
W związku z tym, po wpadnięciu do braci, by zobaczyć moje dzieci z Zarkiem i pocałowaniu go, udałam się w stronę znajomego pawilonu, gdzie czekali już pozostali uczes






