Elias patrzy, jak Milo je burgera, machając nogami pod stołem. To dziwne przyjść do Empire Grill bez Juliana. W końcu to on pokazał im to niesamowite miejsce. To był pomysł Milo, żeby tu przyjść po szkole. Może on też tęskni za Julianem.
"Wiesz, tato", Milo bierze kolejny kęs burgera, "dwóch moich kolegów z klasy też ma rozwiedzionych rodziców". Eliasa ściska w klatce piersiowej, bo martwi się, że






