Gdy tylko Elias przekracza próg posiadłości, wita go śmiech Milo. Uśmiecha się na myśl, że chłopiec bawi się pewnie z pokojówkami i ochroniarzami. Jest wdzięczny, że mógł go z nimi zostawić, wiedząc, że zajmą się nim doskonale. Jednak gdy wchodzi do salonu, widzi Nico bawiącego się z Milo. Serce mu drży na widok syna, który skacze i chichocze w towarzystwie jego najlepszego przyjaciela. Elias szyb






