Świadomość, że król i królowa nie byli odpowiedzialni za najnowszy zamach na moje życie, powinna przynieść mi ulgę. Ale Nicholas i Julian zachowywali się tak, jakby to tylko wszystko pogarszało.
Nie wiedziałam, co mogło być gorsze od faktu, że najpotężniejsza para w królestwie, a prawdopodobnie i na całej planecie, pragnie twojej śmierci.
– To chyba… dobrze, prawda? – odważyłam się zapytać.






