Julian musiał wybiec z pokoju, bo w następnej chwili wpadł na korytarz. Znaleźliśmy się twarzą w twarz, nasze spojrzenia się skrzyżowały, a oczy obojga z nas rozszerzyły się ze zdumienia.
Czy Bridget mówiła prawdę? Czy Julian naprawdę był we mnie zadurzony?
Julian nie zaprzeczał. Z drugiej jednak strony, w tej chwili nie mówił zbyt wiele.
– Jul-an? – zapytała Elva.
Julian drgnął, jakby n






