Elva była nieco wstrząśnięta po kłótni z Bridget, więc posadziłam ją między sobą a Veronicą, która, widząc w jakim stanie znajduje się dziewczynka, zaczęła ją rozweselać drobnymi magicznymi sztuczkami. Kiedy sprawiła, że między jej palcami zatańczyły kolorowe iskierki, Elva wreszcie znów się rozchmurzyła.
Jessica usiadła po mojej drugiej stronie. Przyniosła tego ranka książkę i położyła ją otw






