Z perspektywy Nicholasa
Wróciłem do salonu, gdzie Veronica i Julian pomagali Elvie kolorować. Jessica już wcześniej przeprosiła i poszła spać. Zarówno Veronica, jak i Julian spojrzeli na mnie, a ich oczy rozszerzyły się ze zdumienia.
– Co się stało? – zapytał Julian.
Chciałem mu powiedzieć, ale nie przy Elvie.
Zamiast tego zwróciłem się do Veroniki. – Piper po prostu sprząta w kuchni. Pr






