Byłam całkowicie pochłonięta sprzątaniem. Do tego stopnia, że reszta świata wydawała się schodzić na dalszy plan.
Może dlatego nie zauważyłam od razu odgłosu kroków i cichego kapania wody na podłogę z bardzo mokrego ciała.
Dziwne, pomyślałam. Czy nie zakręciłam kranu? Kapało z niego?
Odwróciłam głowę w stronę zlewu, gdy Ronan złapał mnie za tył głowy, chwytając garść moich włosów, i pociąg






