Tuż przed wejściem do domu Nicholas odwrócił się, by na mnie spojrzeć. Nie pożegnaliśmy się tak naprawdę, a już znów nas od siebie rozdzielano.
Mimo całej traumy, jakiej doświadczyliśmy na wyspie, wydarzyły się też dobre rzeczy. To, że Nicholas i ja mogliśmy spędzić ze sobą tyle czasu, z pewnością było jedną z nich. Ale teraz wróciliśmy do rzeczywistości. Nicholas zawsze będzie wzywany do innych o






