Zapach jedzenia uderzył w nozdrza Elary w chwili, gdy tylko przekroczyła próg domu. Jej wzrok spoczął na jadalni, a usta otworzyły się w niemym zdumieniu na widok delikatnej porcelany rozstawionej na stole i lśniących sztućców. Ręka Elary opadła z klamki, gdy powoli podeszła do stołu. Nakrycie było przygotowane dla dwóch osób. Na środku stało spore naczynie z apetycznie wyglądającą sałatką z makar






