Moja pierwsza próba skoku przez jeden z wielu portali zakończyła się żałosną porażką. Wysoki, ciemny i szydzący wojownik Fae przeciął mi drogę, trzymając w dłoniach gruby miecz z ciemnego metalu.
Ciemna zbroja pokrywająca jego pierś i plecy pochodziła z Dworu Nocy, ale była zupełnie inna od tej, którą nosili zaufani ludzie Ambrose'a.
Nie było wahania, gdy zamachnął się mieczem, celując w moją sz






