Coś zafalowało za Liamem, w stronę środka zwęglonego kręgu ziemi.
Zapach deszczu wypełnił mój nos, zepsuty jedynie najlżejszą nutą krwi. Fae i wilkołaki musieli być zajęci identyfikacją i paleniem zmarłych. Moje serce groziło zatonięciem z powodu rodzin, które straciły bliskich w bitwie, ale nie mogłam pozwolić sobie na utonięcie w emocjach, na wieczne tkwienie w przeszłości. Musiałam przeć naprzó






