Z perspektywy Savage'a.
Ta moja kobieta. Przysięgam na Boga, że przywiążę ją do pieprzonego łóżka, kiedy tylko ją dorwę. Zleję jej tyłek na czerwono. Ona nigdy, kurwa, się nie uczy. I nigdy, kurwa, nie słucha. Czy nie widzi, że to kurewsko niebezpieczne? Że straciłem ją zbyt wiele razy, by móc stracić ją znowu?
Zachowuje się jak rozkapryszona smarkula i dostanie cenną lekcję, kiedy tylko dorwę ją






