Z perspektywy Angel.
Wszyscy patrzą na mnie z totalnym szokiem, a zaraz potem z furią. – Jak uciekłaś?! – warczy Dane, ruszając w moją stronę, a ja unoszę głowę z wyrazem kompletnego znudzenia na twarzy.
– Jestem Angel pieprzoną Moretti, oto jak. Danny wie, ile razy wymknęłam się śmierci. Ale pomijając to... tak po prawdzie, to jesteś zwykłym amatorem. Zgadza się, Kapitanie? – Zatrzymuje się jak w






