– Nie, niedawno z nim rozmawiałem. Wszystko w porządku. Rebel śpi, a on bawi się z Lubov. Jest w domu – twierdzi, a ja parskam śmiechem, kręcąc głową. Wiedziałem, że powinniśmy byli przykuć ją do tego pieprzonego łóżka.
– Nie ma jej w domu. Dopiero co do mnie dzwoniła i brzmiało to tak, jakby była w jakimś mieście. Wracam. Wymknęła się i sprawdza jakiś trop, o którym nigdy nam nie wspomniała. Wrac






