Perspektywa Arii
Isla otworzyła usta. Gapiła się na Graysona, a łzy płynęły jej po twarzy.
– Ja... ja cię brzydzę? – załkała. – W oczach wszystkich byliśmy parą idealną, a teraz... teraz tylko tyle od ciebie dostaję – brzydzę cię?
– Czy rzeczy, które robiłaś, nie są wystarczająco obrzydliwe? Mój Boże, zdradzać mojego brata i to z jego szefem ochrony! Nie masz wstydu? – wrzasnęła Delilah.
– Gdyby n






