Punkt widzenia Arii
Wybiegłam ze sklepu, wściekła.
Czułam się rozegrana. Zmanipulowana. Przed przyjazdem naprawdę myślałam, że chce nawiązać ze mną szczerą więź. Może wyjaśnić, dlaczego odeszła te wszystkie lata temu.
Gdyby była szczera, może mogłabym jej wybaczyć. Może mogłybyśmy zacząć od nowa.
Ale nie. Wciąż była tą samą fałszywą, próżną, nieuprzejmą kobietą, którą spotkałam za pierwszym razem.






