Perspektywa Arii
Nie mogłam powstrzymać wstrzymywania oddechu, przerażenie pełzło mi po klatce piersiowej.
Ponieważ nie miałam wątpliwości — każde słowo, które wypowiedział Grayson, było na serio. Zabiłby moją matkę bez mrugnięcia okiem.
A twarz mojej mamy zbladła z szoku. Jej oddechy były płytkie, jakby samo dotknięcie tych ostrych wilczych pazurów miało ją roztrzaskać.
— Zabij… zabij mnie, a nik






