Punkt widzenia Arii
Wpatrywałam się w telefon przez kilka sekund, po czym wyciągnęłam kartę SIM i wyrzuciłam ją przez okno.
– Już zerwaliśmy. Nie mam mu nic więcej do powiedzenia – stwierdziłam.
– Dobra decyzja – pochwaliła Torvi. – Jesteś teraz szlachetną Damą. Jesteś całkowicie na jego poziomie. Pewnie zobaczył wiadomości, żałuje wszystkiego i chce cię z powrotem.
– Nie wiem, czy żałuje. Ale cok






