POV Arii
„Nie, proszę, nie...” — Sable drżała gwałtownie, szlochając. „Boję się. Proszę, nie rób tego...”
Zmrużyłam oczy, patrząc przez celownik. „Stój nieruchomo”.
„J-ja nie mogę… Nie panuję nad ciałem…” — wybełkotała, szczękając zębami. Była autentycznie przerażona.
Położyłam palec na spuście. „Po prostu stój nieruchomo. I bądź cicho. Nie zastrzelę cię”.
Maeve wybuchnęła śmiechem. „Naprawdę jej






