POV Arii
Alfa Thalira wpatrywała się we mnie chłodno. Jej spojrzenie było bardziej lodowate niż kiedykolwiek, sprawiając, że włoski na karku stanęły mi dęba.
„Żołnierze”.
Jej głos zagrzmiał w jadalni.
„Zabrać tę bezczelną dziewczynę!”
„Tak jest, Alfo!”
Strażnicy stacjonujący w każdym rogu sali odpowiedzieli głośno i rzucili się na mnie z furią. Wykręcili mi ramiona i nadgarstki, mięśnie krzyczały






