POV Arii
– Puść mnie, Alfo Graysonie. To, gdzie idę, to nie twoja sprawa! – szarpałam się, sycząc ze złości.
Ale on pchnął mnie z powrotem na ścianę z dużą siłą, a w jego szarych oczach błysnęła kpina. – Och, naprawdę? Myślałem, że będziesz miała wiele do powiedzenia swojemu byłemu.
– Byłemu? Masz na myśli siebie? – zaśmiałam się zimno. – Cóż, jak dla mnie, to nigdy nie byliśmy w związku.
Gniew pr






