Perspektywa Arii
Dreszcz przebiegł mi po plecach. Powiedziałam lodowato: – Nigdy nie mówiłam, że chcę brać udział w tym polowaniu.
Uśmiech Tasmin się poszerzył. – Nie mówiłaś. Ale to dla honoru Watahy Mroźnej Sosny. Nie chcesz walczyć za naszą watahę?
Potem podniosła głos, jakby chciała, żeby wszyscy obecni usłyszeli:
– Wszyscy wiedzą, że walczyłam z banitami rękami i nogami. Moja siostra zarządza






