Perspektywa Arii
Wydałam z siebie krótki, bolesny krzyk i zrzuciłam go z siebie, chwiejąc się do tyłu. Dopiero po sekundzie dotarło do mnie, że osoba, która mnie zaatakowała, to jeden z uczestników zawodów.
Mężczyzna wyszczerzył zęby i ponownie rzucił się na mnie.
– ARIA! – warknął Grayson, podbiegając i wciągając mnie za siebie. Jedną ręką chwycił mężczyznę za gardło i uniósł go w powietrze.
Eren






