Słysząc ten głos, Bianca poczuła, jak niewidzialna dłoń zaciska się na jej sercu, a przeszywający ból wywołał u niej niekontrolowane drżenie.
Łzy same popłynęły jej po policzkach. "Luke… to ty? Czy to naprawdę ty, Luke?"
Tłumiony szloch kobiety był bardzo cichy. Niczym smuga dymu powędrował przez słuchawkę prosto do ucha Luke'a.
Poczuł się, jakby zapłakana twarz Bianki pojawiła się tuż przed jego






