Widząc, że Bianka zaraz wybuchnie płaczem, Luke sięgnął do tyłu i delikatnie pomasował jej plecy. — To już przeszłość. Nie chciałem, żebyś widziała moje blizny, bo nie chciałem cię martwić. Nic mi nie jest, rany już nie bolą… Oddałbym wszystko, byle tylko znów cię zobaczyć.
Słysząc te słowa, Bianka nagle mocno oplotła ramiona wokół jego szyi, a w jej oczach wezbrały łzy. — Przepraszam, nie powinna






