Wciąż kręciłam się w kółko, a moja sukienka z koca szumiała wokół mnie, gdy wydarzyło się coś najdziwniejszego na świecie. Xavier, Haiden, Noah i Levi – wszyscy przeszli na środek pokoju. Przez ułamek sekundy myślałam, że może zaczną tańczyć, bo czyż to nie byłoby zabawne? Ale wtedy, na oczach wszystkich, opadli na jedno kolano. Jak prawdziwi książęta.
Mój chichot wyrwał się tak głośno, że odbił s






