**Noah**
Wszystko w Zaświatach szło ostatnio gładko i wypracowaliśmy sobie przyjemną rutynę: spędzaliśmy noce tutaj, obsługując ruch dusz i utrzymując równowagę światów, a potem za dnia teleportowaliśmy się z powrotem do Czerwonego Księżyca, by zarządzać obowiązkami watahy i, co ważniejsze, być z Envy. Zostało nam jeszcze kilka godzin do wschodu słońca i nie mając nic pilnego na głowie, postanowił






