**Elliot**
Światło nad nami drży, jakby było żywe, myślące i pamiętające. Wiruje w spirali złota i cienia, składając się w sobie, aż zaczyna buczeć jak serce utworzone z gwiazd. A potem nasze korony się zmieniają. Czuję to pierwszy, pulsowanie na skroniach, ciężar, który nosiłem od dnia, w którym Macey uwolniła mnie z Zasłony, rozbłyska gorącem. Metal topi się i formuje na nowo, płynny cień rozlew






