Ava
Odwróciłam się powoli i zobaczyłam, że Chris mi się przygląda, z tym swoim znajomym uśmieszkiem na ustach. Westchnęłam, czując, że ramiona mi opadają pod jego spojrzeniem.
– Nie – przyznałam. – Nie wiem. I… przepraszam, że tak spanikowałam.
Ku mojemu zaskoczeniu Chris wzruszył ramionami.
– Nic się nie stało, nie mogę cię winić. To stresująca sytuacja.
Przełknęłam ślinę i spuściłam wzrok na st






