Chris
Opadłem na barze, zwieszając głowę i sącząc drinka, czując się jak skończony dureń. Godzina była już późna, a bal dookoła mnie przerodził się w istną imprezę, ale nie potrafiłem się tym cieszyć.
Jak w ogóle mogłem podsunąć Avie tak absurdalny pomysł? Miała rację – byłoby z mojej strony samolubne i dziecinne, gdybym zostawił Moonstone, zwłaszcza teraz, gdy stado potrzebowało silnego przywódz






