Zmarszczyłam usta, wpatrując się w swoje odbicie, naciągając dopasowaną czarną sukienkę, by wygładzić wszelkie zmarszczki. Ciemny materiał opinał moje krągłości, a spódnica szeleściła na wysokości kolan, gdy obróciłam się, by obejrzeć się z innej strony. W każdy normalny dzień czułabym się dobrze, nosząc coś takiego. Ale nie dzisiaj.
Dziś był pogrzeb Degasa.
Minęły trzy dni od momentu, gdy wszys






