Wszedłem do swojego gabinetu, a odgłosy przyjęcia stawały się stłumione za zamkniętymi drzwiami. Zastałem tam jednego z głównych zwiadowców, którego zadaniem było odnalezienie Olivii – to twarz, której nie spodziewałem się zobaczyć tego wieczoru, i od razu mnie otrzeźwiła.
„Alfo Chrisie,” powiedział zwiadowca, lekko pochylając głowę. „Mam nadzieję, że nie przeszkodziłem w twoim wieczorze, ale mus






