Ava
Przenieśliśmy się z jacuzzi na pluszowe leżaki na werandzie, gdzie Chris rozłożył się na plecach. Nachyliłam się nad nim, obsypując pocałunkami wewnętrzną stronę jego ud, a moja dłoń nieustannie pieściła jego coraz bardziej nabrzmiałego i pulsującego członka.
– Bogini, Avo – jęknął, wbijając głowę w poduszki – jesteś dobra ustami.
Uśmiechnęłam się do niego i musnęłam językiem czubek jego mę






