Ava
Gdy wysiedliśmy z helikoptera, nogi miałam trochę miękkie po locie. Chris odwrócił się i podał mi rękę, pomagając zejść na twardy grunt. Jednak gdy tylko moje stopy dotknęły ziemi, moje oczy rozszerzyły się, a ja natychmiast zapomniałam o swoim dyskomforcie.
– Chris – wyszeptałam, ledwo słysząc swój głos przez warkot śmigieł helikoptera – to... to jest piękne.
Nie mogłam powstrzymać się od






