Później tego wieczoru Chris i ja dotarliśmy do eleganckiej jadalni – większej od poprzedniej, z trzaskającym kominkiem umieszczonym na jej końcu i lśniącym mahoniowym barem pod ścianą. Chris odsunął mi krzesło, a ja usiadłam naprzeciwko Clary, która siedziała obok Bernarda.
– Dziękuję, że nas zaprosiliście – powiedziałam, gdy Chris usiadł obok mnie.
Bernard skinął sztywno głową, odpowiadając szo






