Ava
Kiedy zapadł wieczór, Chris i ja zeszliśmy na dół, a nasze żołądki burczały w oczekiwaniu na kolację. Jednakże, gdy schodziliśmy po okazałych schodach, do naszych nozdrzy dotarł gryzący zapach.
- Coś się pali? - zapytałam, marszcząc nos na nagły smród.
Chris skinął głową, marszcząc brwi. - Wygląda na to. Sprawdźmy w kuchni.
Pośpieszyliśmy w kierunku źródła zapachu, tylko po to, by stwierdzić,






