Odkrycie Chrisa uderzyło w nas wszystkich jak tona cegieł. W pokoju zapadła niesamowita cisza, a nasze oczy rozszerzyły się jednocześnie.
"Ale... ale przecież cię widziałam," wymamrotałam, kręcąc głową z niedowierzaniem. "Chris, widziałam, jak przechodziłeś obok..."
"Ava, w ogóle nie wychodziłem z głównej części domu. Obiecaliśmy sobie, że nie opuścimy tego obszaru, kiedy omawialiśmy zasady. Pam






