Pukanie do drzwi sprawiło, że wszyscy podskoczyliśmy, a nasze dłonie rozłączyły się, gdy zerwaliśmy się na równe nogi. Betty wydała z siebie przeraźliwy pisk, kurczowo czepiając się ramienia Fabiana jak tonący brzytwy.
"T-To oni," wyszeptała, z oczami szeroko otwartymi ze strachu i drżącym palcem wskazując na drzwi. "Demony tu są! Usłyszały nas!"
Spojrzałam na Chrisa, który wydawał się rozdarty mi






