Następne dni po powrocie Chrisa były nieustannym wirze aktywności. Patrick kontynuował obserwację Elise, zdając nam raport każdego ranka. Schemat był zawsze taki sam: późno w nocy Elise wymykała się i udawała do kliniki, gdzie zostawała od piętnastu minut do pół godziny, po czym wracała do swojego domku.
Co robiła w klinice, zwłaszcza tak późno w nocy, wciąż nie wiedzieliśmy. Patrick nie miał jak






