"Chris! Wstawaj! Chris!"
Moje powieki drgnęły na dźwięk głosu siostry. Nad głową liście kołysały się łagodnie na letnim wietrze, a małe, plamiste kałuże światła słonecznego przesuwały się po bujnej trawie. Drzemałem, a sen, który miałem, był tak… dziwny.
Księżycowy jeleń. Krew. Tyle krwi. Czy to moja, czy księżycowego jelenia?
Ale to był tylko sen, i znowu miałem siedem lat, a moja siostra chci






