Jej dłonie wciąż były zimne.
Weston podniósł je do ust i ucałował, ale spojrzenie jego oczu stało się nieodgadnione.
Stella miała piękne dłonie, tak delikatne i jasne, że lekko prześwitywały przez nie żyły. Odcień jej skóry drastycznie różnił się od jego.
Trzymał jej dłonie w swoich, a wspomnienia z przeszłości zalewały jego umysł.
Nie byli małżeństwem długo, ale dzielili wiele intymnych chwil, z






