Flora uśmiechnęła się lekko, a w jej oczach przemknął cień chłodu.
Cóż, w jej żyłach płynęła krew pełna chłodu i egoizmu, tak jak u Jonasa.
Gdyby Brett nie przyjechał i nie zażądał zwrotu pieniędzy, nie spotkałby go taki los.
Teraz wszyscy jej unikali, traktując jak zarazę, i Flora nie mogła tego dłużej znieść.
Czterysta tysięcy dolarów było jej jedyną szansą na ucieczkę z kraju.
Nie mogła żyć bez






