Amalia podniosła głowę. Nie spodziewała się, że Zenia przyjdzie tak szybko. Zenia pewnie dzwoniła z dołu.
Amalia pośpiesznie wstała. "Mamo, czy przyszłaś prosto od Tony'ego?"
"Hej, ależ jesteś bystra. Miałam coś do przekazania Tony'emu, a przy okazji przyszłam zobaczyć się z tobą."
Zenia rozejrzała się po biurze Amalii. Regały na dwóch ścianach były wypełnione książkami.
Obok sofy stała mała półec






