Sabina poczuła, jak sztywnieje całe jej ciało i ogarnia ją potworne zdenerwowanie.
Mogła nazywać Bruce'a draniem za jego plecami, ale wiedziała, że obecność Neila oznacza, iż Bruce również powinien tu być.
Zaraz miała zobaczyć Bruce'a i nie wiedziała, jak powinna zareagować.
Sabina powtarzała w myślach jak mantrę: 'On jest już żonaty. Odpuść sobie'.
Po powtórzeniu tego kilka razy, Sabina odwróciła






