Bruce, który właśnie wziął prysznic, czuł się całkowicie odświeżony.
Dziś wieczorem przy straganach z jedzeniem sporo dziewczyn próbowało nawiązać z nim rozmowę.
Kilka z nich wydęło wargi i zrezygnowało z własnej woli po napotkaniu wściekłego wzroku Sabiny.
Sabina wstała natychmiast. – Już skończyłeś?
Bruce znów się uśmiechnął.
Dlaczego on tak bardzo lubił się śmiać?
W przeciwieństwie do niego, Ne






