Elsie przewróciła oczami, uznając, że Chris pyta o oczywistość.
W końcu on powinien najlepiej wiedzieć, czy dobrze spała.
– A jak myślisz? Chris, ty idioto! Mówiłam ci wczoraj, że mam dość i żebyś przestał, ale uparłeś się, żeby kontynuować i po prostu mnie wykończyłeś.
Elsie pociągnęła Chrisa za ucho, a on się skrzywił. – Ała, ała, ała! Skarbie, moja najdroższa żonko, puść już!
Gdy tylko to powie






